Dwa znaczniki na słupie głębokości: jeden tam, gdzie producent coś wybił w stali, drugi tam, gdzie zegarek jest naprawdę dzisiaj. Przy świeżym serwisie kalkulator kończy się zdaniem „nic nie trzeba robić".
„30 m" wybite na kopercie nie znaczy, że w tym zegarku można pływać na trzymetrowej głębokości — znaczy, że nowy zegarek w nieruchomej wodzie wytrzymał w laboratorium ciśnienie trzech atmosfer. Ręka w wodzie się rusza, a uszczelka jest z gumy i twardnieje sama z siebie, także wtedy, gdy zegarek nigdy nie był mokry. Kalkulator na tej stronie bierze trzy rzeczy — liczbę z koperty, lata od ostatniej próby ciśnieniowej i rodzaj koronki — i stawia na pionowym słupie głębokości dwa znaczniki obok siebie: mosiężny tam, gdzie producent coś wybił w stali, i biały tam, gdzie zegarek jest naprawdę dzisiaj. Przy stu metrach i sześciu latach od serwisu zostaje pięćdziesiąt dwa; przy zwykłej, niedokręcanej koronce nie liczymy więcej niż pięćdziesiąt, choćby na dekielku stało dwieście, bo woda wchodzi tam, gdzie wchodzi oś naciągu. Obok słupka osiem kafelków z rzeczywistymi progami: prysznic wymaga więcej niż pływanie, bo gorąca woda i mydło niszczą gumę szybciej niż ciśnienie, a sauna jest na „nie" niezależnie od jakiejkolwiek liczby. Najciekawsze jest jednak to, czym ten kalkulator kończy się przy zegarku po niedawnym serwisie: zdaniem „nic tu nie trzeba robić i nie mamy Państwu czego sprzedać". To samo zdanie jedzie do warsztatu w treści zgłoszenia, ze znacznikiem w temacie, żeby nikt przy ladzie nie zaproponował klientowi próby, której strona przed chwilą odradziła. W cenniku stoi aktualna kolejka w warsztacie z datą sprawdzenia, bo pełny serwis mechanizmu trwa tyle, ile trwa czekanie na części.
Działającą stronę pod Twoją domeną, z domeną .pl i hostingiem na pierwszy rok w cenie, SSL i formularzem kontaktowym. Podmieniamy treść demo na Twoje dane (nazwa, adres, telefon, usługi, cennik, zdjęcia, logo), ustawiamy mapę Google i podstawowe SEO, a po uruchomieniu masz 30 dni wsparcia. Zawsze dostajesz fakturę VAT.
Trzy dni robocze od otrzymania materiałów. Po zapłacie wypełniasz krótki formularz (nazwa, adres, teksty, zdjęcia, logo). Większość stron uruchamiamy szybciej.
Hosting i domena są wliczone na 12 miesięcy. Potem przedłużasz je samodzielnie u dostawcy hostingu albo przenosisz stronę, gdzie chcesz. Obecnie przedłużenie kosztuje 127 zł netto rocznie za hosting i 99 zł netto za domenę .pl, razem 226 zł netto (278 zł brutto) na rok. To ceny dostawcy i mogą się zmienić. Nie płacisz nam abonamentu i nie jesteś uwięziony w cudzym systemie.
Tak. Strona to zwykły HTML/PHP, bez systemu CMS, który mógłby się popsuć. Drobne zmiany tekstów w okresie wsparcia robimy bezpłatnie; później edytujesz pliki samodzielnie albo zlecasz zmiany nam.