Orzeczenie liczy koszt naprawy jako procent ceny nowego sprzętu. Powyżej połowy serwis odmawia — i mówi to przez telefon, zanim wsiądzie do auta.
Nazwa firmy jest twierdzeniem, a strona sprawdza je osobno przy każdym zgłoszeniu: orzeczenie liczy koszt naprawy jako procent ceny nowego urządzenia i patrzy na jego wiek. Jedenastoletnia pralka z uszkodzonymi łożyskami dostaje odpowiedź „nie warto" — 41 procent ceny nowej — a ta sama usterka w trzyletniej wychodzi granicznie, z podaniem kosztu roku dalszej pracy. Powyżej pięćdziesięciu procent serwis odmawia zawsze, także gdy klient nalega, bo to jest granica, za którą zaczyna sprzedawać sam sobie robotę. Formularz liczy to samo i przy odpowiedzi odmownej oznacza zgłoszenie osobnym znacznikiem, żeby powiedzieć to przez telefon, zanim ktokolwiek wsiądzie do auta. Wygląd formularza zgłoszenia serwisowego: biel i stal, a trzy kolory — zielony, bursztynowy, czerwony — pojawiają się wyłącznie przy werdykcie i mają znaczenie diagnostyczne.
Działającą stronę pod Twoją domeną, z domeną .pl i hostingiem na pierwszy rok w cenie, SSL i formularzem kontaktowym. W wersji z wdrożeniem podmieniamy treść demo na Twoje dane (nazwa, adres, telefon, usługi, cennik, zdjęcia, logo), ustawiamy mapę Google i podstawowe SEO, a po uruchomieniu masz 30 dni wsparcia. W wersji podstawowej treść uzupełniasz samodzielnie. Zawsze dostajesz fakturę VAT.
Trzy dni robocze od otrzymania materiałów. Po zapłacie wypełniasz krótki formularz (nazwa, adres, teksty, zdjęcia, logo). Większość stron uruchamiamy szybciej.
Hosting i domena są wliczone na 12 miesięcy. Potem przedłużasz hosting u nas na kolejny rok albo przenosisz stronę, gdzie chcesz. Strona jest Twoja, bez abonamentu i bez uwięzienia w cudzym systemie.
Tak. Strona to zwykły HTML/PHP, bez systemu CMS, który mógłby się popsuć. Drobne zmiany tekstów w okresie wsparcia robimy bezpłatnie; później edytujesz pliki samodzielnie albo zlecasz zmiany nam.