Dwie krótkie domeny .pl różniące się jedną literą: alivo.pl i allivo.pl, sprzedawane razem. Opłacone do 20 kwietnia 2027. Sama nazwa, bez strony i bez ruchu.
Cena do negocjacji
Dwie krótkie domeny .pl różniące się jedną literą, sprzedawane razem. Nie ma tu strony, poczty ani zbudowanej marki — kupujesz same nazwy i to, co da się na nich postawić.
alivo.pl i allivo.pl dzieli jedno „l". To nie jest przypadek ani nadmiar — tak się zabezpiecza nazwę. Kto pisze adres z pamięci, myli się właśnie w takim miejscu, a druga domena łapie ten ruch zamiast oddawać go komuś obcemu.
Rozdzielone tracą sens. Gdyby bliźniaczą nazwę kupił ktoś inny, mógłby na niej postawić cokolwiek — konkurencyjną ofertę albo stronę, z którą nie chcesz być mylony. Dlatego idą w jednym komplecie i za jedną cenę.
Pięć i sześć liter, dwie sylaby, bez polskich znaków i bez myślnika. Wymawia się je tak samo po polsku i po angielsku, więc nie trzeba ich literować przez telefon. Rdzeń kojarzy się z alive i vivo — z życiem i witalnością — co ustawia je najbliżej zdrowia, sportu, żywności, kosmetyków i aplikacji zdrowotnych. To skojarzenie, nie zastrzeżone znaczenie: nazwa jest na tyle neutralna, że da się ją użyć w dowolnej branży.
Nie ma strony. Nie ma skrzynek pocztowych. Nie ma odwiedzin, pozycji w Google ani zbudowanych linków. To nie jest gotowy biznes, tylko punkt startowy — nazwa, od której zaczyna się reszta. Jeśli szukasz czegoś, co zarabia od pierwszego dnia, właściwa kategoria to Gotowe serwisy, nie ta.
Po zakupie dostajesz kod authinfo do obu domen i przenosisz je do swojego rejestratora — konto zakładasz gdzie chcesz, my niczego nie trzymamy u siebie. Zwykle mieści się to w jednym dniu roboczym; sam transfer po stronie rejestru .pl bywa dłuższy i nie zależy od nas. Możemy też zamiast tego przepisać domeny na Twoje istniejące konto, jeśli już je masz.
Odnowienie po kwietniu 2027 opłacasz już sam, u swojego rejestratora — to zwykły roczny koszt domeny .pl, niezależny od tej transakcji.