Kalkulator podaje koszt jako procent wartości auta i przy trzydziestu procentach odradza naprawę — bo przelakierowany element i tak obniży cenę przy sprzedaży.
Fabryka kładzie na blachę sześć warstw, w tym kataforezę zanurzeniową, której żaden warsztat nie odtworzy — po naprawie element ma inną grubość powłoki i widać to grubościomierzem za dwieście złotych, także za dziesięć lat, przy sprzedaży auta. Ta strona mówi to w nagłówku, zanim ktokolwiek wstawi samochód, i wyprowadza z tego jedyną sensowną zasadę zawodu: naprawiać wtedy, kiedy się opłaca. Kalkulator liczy więc koszt nie w złotówkach, tylko jako procent wartości auta, bo dwa tysiące na aucie za sto tysięcy to drobiazg, a na aucie za osiem — połowa wartości. Pięć werdyktów obejmuje także dwa, których warsztaty nie wypowiadają: przy trzydziestu czterech procentach strona odradza naprawę, tłumacząc, że przelakierowany element i tak obniży cenę przy sprzedaży, więc właściciel płaciłby dwa razy; powyżej siedemdziesięciu mówi wprost, że to w praktyce szkoda całkowita. Przy szkodzie z OC sprawcy próg znika, bo nie płaci właściciel — i wtedy strona ostrzega przed przyjęciem wypłaty gotówkowej zamiast naprawy. Motywem graficznym jest przekrój powłoki: sześć poziomych pasów o różnych grubościach, wracających w sekcji o lakierze, w faviconie i na stronach błędów. Paleta pochodzi z dwóch stanów blachy — chłodnego ocynku i rdzy — przy czym rdzawy występuje wyłącznie przy uszkodzeniu i przy odmowie. Do ręcznej aktualizacji zostaje kolejka do komory lakierniczej, bo to ona, a nie młotek, jest wąskim gardłem warsztatu.
Działającą stronę pod Twoją domeną, z domeną .pl i hostingiem na pierwszy rok w cenie, SSL i formularzem kontaktowym. W wersji z wdrożeniem podmieniamy treść demo na Twoje dane (nazwa, adres, telefon, usługi, cennik, zdjęcia, logo), ustawiamy mapę Google i podstawowe SEO, a po uruchomieniu masz 30 dni wsparcia. W wersji podstawowej treść uzupełniasz samodzielnie. Zawsze dostajesz fakturę VAT.
Trzy dni robocze od otrzymania materiałów. Po zapłacie wypełniasz krótki formularz (nazwa, adres, teksty, zdjęcia, logo). Większość stron uruchamiamy szybciej.
Hosting i domena są wliczone na 12 miesięcy. Potem przedłużasz hosting u nas na kolejny rok albo przenosisz stronę, gdzie chcesz. Strona jest Twoja, bez abonamentu i bez uwięzienia w cudzym systemie.
Tak. Strona to zwykły HTML/PHP, bez systemu CMS, który mógłby się popsuć. Drobne zmiany tekstów w okresie wsparcia robimy bezpłatnie; później edytujesz pliki samodzielnie albo zlecasz zmiany nam.