Raz dziennie przegląd tego, co wydarzyło się wczoraj; poniżej progu pewności materiał nie zostaje opublikowany. Wygenerowane archiwum 7884 materiałów celowo trzymane poza indeksem — wiąże wątki, nie bierze ruchu masą.
Cena do negocjacji
Raz dziennie przegląd tego, co wydarzyło się wczoraj, plus felietony tłumaczące mechanizmy. Treści informacyjne przygotowuje model językowy pod nadzorem redakcyjnym — i serwis mówi o tym wprost, przy każdym materiale. W komplecie domeny neterum.pl i szybkiewiadomosci.pl.
7884 materiały, 622 przeglądy dnia i 11 105 tagów powiązanych z tekstami czterdziestoma dwoma tysiącami relacji. To działająca siatka tematyczna, a nie pusta baza do zapełnienia.
Powstało jednorazowo. Pierwszy przebieg systemu odbył się 22 sierpnia 2026, a daty publikacji sięgające stycznia 2025 uzupełniono wstecz. Serwis nie ma za sobą dwóch lat pracy ani dwóch lat ruchu i nie należy tego od niego oczekiwać. Kupujący dostaje mechanizm i spójny materiał wiążący — nie historię indeksowania.
Raz na dobę system pyta o wczorajszy dzień — osobno dla każdej z jedenastu prowadzonych dziedzin. Każde pytanie ma prawo odpowiedzieć „nic" i regularnie z tego korzysta: w typowym dniu materiał znajduje mniej niż połowa dziedzin, bo wypełnianie rubryk na siłę jest wprost zakazane w instrukcji.
Każdy adres podany przez model dostaje prawdziwe zapytanie HTTP, bo modele potrafią wygenerować odnośnik, który wygląda wiarygodnie i prowadzi donikąd. W bazie leży 6849 takich sprawdzeń, z czego 1076 wykryło martwy link. Martwe adresy nie są poprawiane ani ukrywane — po prostu nie trafiają dalej.
Wydarzenia bez potwierdzenia idą do osobnego sprawdzenia, zadanego w świeżym kontekście — model nie wie, że ocenia własną wcześniejszą odpowiedź. Samo „potwierdzam" nie wystarcza: kontrola musi podać nowe adresy, które przechodzą to samo pingowanie. Poniżej progu pewności materiał nie zostaje opublikowany.
Cały wygenerowany dorobek jest celowo trzymany poza indeksem. Przeglądy dnia wychodzą z noindex dopiero po akceptacji człowieka, a pojedyncze wiadomości nie mają nawet własnych adresów — istnieją jako kotwice wewnątrz przeglądu.
Do wyszukiwarki idą wyłącznie strony tagów, i to tylko te z co najmniej dwoma materiałami, oraz teksty, które ktoś przeczytał i zatwierdził. Archiwum wiąże wątki i buduje kontekst, zamiast brać ruch masą.
Gotowy, choć jeszcze nieuruchomiony fundament pod społeczność: rejestracja, logowanie linkiem, wersjonowana zgoda, zgłaszanie materiałów i błędów.
Pulpit z kolejką czekającą na decyzję, artykuły, przeglądy, generator, wiadomości, martwe linki i logi. Tokeny CSRF na każdym formularzu, blokada po sześciu nieudanych logowaniach, wygasanie sesji, noindex na całym panelu.
Koszty API widać na pulpicie i w bazie: 466 wywołań za 52,74 USD, średnio jedenaście centów za wywołanie. Typowy dzień z jednym przebiegiem to od 1,20 do 2,30 USD, czyli około sześćdziesięciu dolarów miesięcznie. To koszt po stronie prowadzącego serwis.
PHP 8.1, MySQL, vanilla JS, Apache. Bez Composera i bez zewnętrznych bibliotek — cała aplikacja działa na czystym PHP, bo hosting docelowy nie daje możliwości instalowania pakietów. Blisko 27 tysięcy linii własnego kodu, 33 tabele, 27 migracji. Dokumentacja obejmuje instalację, cron, pipeline, koszty i rozpisane obowiązki prawne.
Działającą stronę pod Twoją domeną, z domeną .pl i hostingiem na pierwszy rok w cenie, SSL i formularzem kontaktowym. W wersji z wdrożeniem podmieniamy treść demo na Twoje dane (nazwa, adres, telefon, usługi, cennik, zdjęcia, logo), ustawiamy mapę Google i podstawowe SEO, a po uruchomieniu masz 30 dni wsparcia. W wersji podstawowej treść uzupełniasz samodzielnie. Zawsze dostajesz fakturę VAT.
Trzy dni robocze od otrzymania materiałów. Po zapłacie wypełniasz krótki formularz (nazwa, adres, teksty, zdjęcia, logo). Większość stron uruchamiamy szybciej.
Hosting i domena są wliczone na 12 miesięcy. Potem przedłużasz hosting u nas na kolejny rok albo przenosisz stronę, gdzie chcesz. Strona jest Twoja, bez abonamentu i bez uwięzienia w cudzym systemie.
Tak. Strona to zwykły HTML/PHP, bez systemu CMS, który mógłby się popsuć. Drobne zmiany tekstów w okresie wsparcia robimy bezpłatnie; później edytujesz pliki samodzielnie albo zlecasz zmiany nam.